poniedziałek, 14 listopada 2016

Dowiedz się co nosisz!



W sklepach już nastał szał przedświątecznych zakupów. Sama zaczęłam już przygotowywać dla Was specjalną, unikatową serię  świąteczną. Myślę że pojawi się już w najbliższych 2 tygodniach. 

      Postanowiłam jednak wcześniej nie co bardziej Wam przybliżyć temat głównego materiału na którym pracuję abyście były bardziej świadome co kupujecie. Wiele osób jest alergikami ( w tym ja). Wybierając prezent powinniśmy wiedzieć z czego dana rzecz jest wykonana i za co płacimy...



Obecnie pracuję na materiałach ze Stali nierdzewnej 316l
Stal  (zwana potocznie również szlachetną lub chirurgiczną)pojawia się co raz częściej w branży jubilerskiej. Jest idealną (nie co tańszą) alternatywą dla srebra które tak uwielbiamy. 



Jednak co kryje się głębiej pod jej nazwą i co wchodzi w jej skład? 

Przede wszystkim żelazo które jest połączone z innymi pierwiastkami  tj Chrom (dzięki któremu biżuteria nam nie sczernieje i nie zajdzie), Nikiel, węgiel, i kilka innych. Tak wiem teraz pomyślicie „Nikiel? jak to? jestem alergikiem!”.  Waśnie w tym sęk że nikiel który występuję w stali jest totalnie bezpieczny dla naszego organizmu.  Brzmi jak frazes? Ale nim nie jest :)
Już Wam wyjaśniam dlaczego. Przez specjalną  obróbkę jakiej jest poddana stal  nie uwalnia związków niklu  do naszego  organizmu w wyniku czego nie doznajemy uczulenia. Z tego samego materiału wyrabia się przykładowo narzędzia w chirurgii oraz implanty które stosowane są w ludzkim organizmie. Osobiście mam dużo klientek które alergiczkami i potwierdzają że nie uczulił ich żaden element.
Stal ma również właściwości antykorozyjne które zawdzięcza właśnie chromowi . Tworzy on bowiem na jej powierzchni warstwę tlenku chromu.Dodatkowym atutem stali jest to że nie trzeba o nią w jakiś specjalny sposób dbać. Jedynie np kąpieli w morzu warto ją przepłukać w wodzie z mydłem i wytrzeć do sucha aby nie pojawiły się plamy. Stal nie zachodzi podczas gdy nie nosimy długo biżuterii jak np. srebro.



Kupując biżuterię ze stali macie pewność że posłuży Wam naprawdę długie lata.
Dla mnie obecnie jest najlepszym materiałem do wyrobu biżuterii i jestem w niej zakochana <3

      Poświęcam mnóstwo czasu na wyszukiwanie nowych hurtowni właśnie z takimi elementami. 
W jednej zamawiam zapięcia w innej końcówki a w jeszcze innej  sprężynki i zawieszki. Ogólnie nie mam tak łatwo że jest jedna hurtownia i mam z niej wszystko za jednym razem (chociaż fajnie by było ;-) ) Korzystam aktualnie z ok. 10 hurtowni dlatego niejednokrotnie wykonanie jakiejś (zwłaszcza tematycznej bransoletki ) wymaga zamówienia półfabrykatów z 5 różnych hurtowni i wówczas wszędzie muszę płacić za przesyłkę .  Do niektórych hurtowni jeżdżę osobiście bo nie mają sklepu internetowego. Dlatego istotne jest to abyście zamawiając jakąś wymyśloną przez siebie bransoletkę pomyślały o tym wcześniej gdy robię jedno duże zamówienie w miesiącu ( i dostawy mam wówczas darmowe) bo inaczej na ostatnią chwile trzeba liczyć się z dodatkowymi kosztami za przesyłki.





      Jest jeszcze jedna kwestia którą chciałabym przy okazji poruszyć. Dostaje od niektórych Pań ciągłe pytania gdzie, co kupiłam i za ile.  Sama przez długi okres  wyszukiwałam, uczyłam się i cierpliwie przeglądałam setki stron sklepów zarówno w Polsce jak i za granicą żeby znaleźć najlepsze cacuszka. Staram się Wam zawsze pomóc w kwestii wyboru  różnych elementów, od czego zacząć lub doradzam co kupić a co nie by nie wtopić z kasą (z własnego doświadczenia…) Sama kiedyś  szukałam wszystkiego od początku i popełniałam dużo błędów, i owszem pytałam starsze (stażem) osoby o doradzenie np. jakie ogniwka rozmiarowo kupić do jakiej bransoletki ale zrozumiałe dla mnie było to że nikt mi niczego na gotowe nie podeśle.  Wybaczcie ale nie będę przesyłała Wam gotowych linków z kupnem naprawdę moich długo wyszukiwanych i rzadkich „perełek” . Staram się mieć i tworzyć rzeczy oryginalne i niepowtarzalne i to moja tajemnica skąd co mam ;)

Mam nadzieje że tych kilka informacji będą dla Was przydatne : )

Do usłyszenia niebawem:*







Brak komentarzy:

Prześlij komentarz