1)
Zadbać o zdrowie!
Jak dla mnie to najważniejsza kwestia.
Jeżeli jesteśmy zdrowi to możemy wszystko. Każda z nas zawsze zakłada na nowy
rok :„ chce schudnąć” „ chce się zdrowo odżywiać” „ chce ćwiczyć i wyglądać jak
Ewa Chodakowska” lub jeszcze coś innego. Wszystko super tylko czy ktoś napisał sobie to na kartce i
wywiesił na ścianie ze ścisłym terminem realizacji tego postanowienia?
Zazwyczaj to tylko myśli.. i nim się zorientujemy jest już wiosna lub lato i w
panice oczekujemy na cud by pokazać się w bikini i wyglądać ekstra. W moim
przypadku to kluczowe postanowienie.
Choć dopiero po zrzuceniu 18kg nauczyłam siebie akceptować w 100% to nie chce się skupić przede
wszystkim na fizycznym wyglądzie a doprowadzeniu mojego organizmu do
normalnego funkcjonowania. Ciąża
wyrządziła takie spustoszenie w moim organizmie że mimo iż mój synek ma prawie
2.5 lat to dalej nie doszłam do siebie. Miałam skrajną anemie oraz wywołała u
mnie przewlekłą chorobę (jednak nie będę się rozpisywać na ten temat ). Do tego
lata pracy w warunkach siedzących w pracowni sprawiły ze mam duże problemy z
kręgosłupem. Do
końca życia muszę brać leki, zrezygnować z bardzo wielu rzeczy, zmienić całkowicie moje dotychczasowe życie i mogłaby się załamać użalać jaka to jestem nieszczęśliwa bo akurat
mnie to musiało spotkać, choć jestem tak młoda ! Jednak uważam że nic nie dzieje się bez przyczyny.
Dlatego w całej tej sytuacji skupiam się na jej pozytywach. Wychodzi co raz
lepiej ale jeszcze długa droga przede mną.
Dlatego mam już dość swojego zwlekania i
postanwiłam do 30 MAJA 2017 roku zrobić wszystko by moje wszystkie wyniki były
w granicach normy (odpowiednia dieta i suplementacja) a zalecenia od ortopedy
(abym miała więcej ruchu) będą priorytetowe i nie ma zmiłuj ze nie mam siły czy czasu….
To moje drugie równie ważne postanowienie.
Bez rozwoju stoimy w miejscu. Pamiętam że zawsze podziwiałam dziewczyny które
potrafiły wykonywać makijaż. Skończyłam studia o całkowicie innej tematyce ale
z tyłu głowy zawsze siedziało mi marzenie żeby też znać się na profesjonalnym makijażu i móc
samej go wykonać. Dlatego tuż po obronie pracy mgr. Zapisałam się na szkolenie
w Katowicach z zakresu wizażu i stylizacji I i II stopnia. Odbyłam
dwutygodniowy kurs (80h) ciągłej praktyki! ciągłego malowania, uczenia się o
łączeniu kolorów, analizę kolorystyczną itd. Zdałam egzamin teoretyczny i
praktyczny i otrzymałam certyfikat. To był początek mojej drogi w tym
wszystkim….Patrząc z perspektywy czasu gdybym od początku produkowała tylko
bransoletki ze szklanych, chińskich kuleczek, używając zwykłych metalowych
elementów i łudziła się że odniosę sukces w mojej budce na targu to bym była
bardzo naiwna. Nie bez powodu spędzałam i spędzam nieustannie długie godziny,
tygodnie na nauce. Zrbiłam kursy soutache, tkania na krosnie czy robienie ściegów. Mogłam uczyć się tego mozolnie z filmików na
youtube (bo tak próbowałam na początku) ale nie wiedziałabym tylu rzeczy jakich
dowiedziałam się od koleżanek po fachu. Mogłam zadawać pytania, uzyskać
bezcenne informacje i co najważniejsze nawiązać kontakty.
Dodatkowo zajęłam się od ponad pół roku
tematyką biznesu, rozwoju osobistego, sprzedaży – czytam książki (wręcz pochłaniam po
nocach bo w dzień brakuje chwili :P). Moja wiedza nieustannie się poszerza w
każdym aspekcie.
Zatem moim kolejnym celem jest czytać co najmniej 2-3
książki w miesiącu o tej tematyce oraz uczestniczyć przynajmniej 2 razy w
fizycznych szkoleniach czy seminariach z zakresu moich zainteresowań, w pokazach
mody oraz nawiązywać kolejne współprace :D
Największym
moim celem jednak( i muszę napisać to na forum abym miała większą motywacje ;) )
jest uzbieranie pieniędzy na kurs jubilerski. Mimo że jest bardzo, ale to
bardzo kosztowne to zrobię co tylko mogę aby uzbierać na niego bo chce iść
jeszcze wyżej! Marzyłam o tym od zawsze i czuje ze nadszedł ten moment. Nic mnie nie zatrzyma. Ten cel chce zrealizować na przełomie lipiec/ sierpień.
Czasem śmieje się z tego ze los zesłał mi chorobę żebym przypadkiem nie zajęła się czymś innym tylko trwała w tym co robię ;)
Czasem śmieje się z tego ze los zesłał mi chorobę żebym przypadkiem nie zajęła się czymś innym tylko trwała w tym co robię ;)
3)
Rozpowszechnić markę w Polsce i za granicą.
Do tego to się zabieram już od dłuższego
czasu broniąc się wymówkami ( nie mam czasu). Fakt moja doba (jak pewnie i
wasza) mogłaby być dłuższa chociaż o 10h :P
Chociaż przypuszczam ze i tak by jej
zabrakło. Z racji tego ze jestem jedną, jedyną, fizyczną osobą która się
zajmuje moją marką to pełnie wszystkie funkcję. Od zamówień, przez produkcję,
zdjęcia, obróbka, opisy, wysyłanie paczek, nawiązywanie współpracy, realizacja
zamówień indywidualnych, kursy, szkolenia, wymiana towaru w miejscach z którymi
współpracuje itd… Nie raz już jestem
bliska płaczu bo nie wyrabiam. Dlatego postanowiłam zaangażować inne osoby do
pomocy. Nie będę na razie wdawać się w szczegóły, jednak doszłam do wniosku że
powinnam skupić się przede wszystkim na projektach, zamówieniach i reklamie.
Całą resztę jak pomoc w robieniu, zdjęcia, wysyłanie paczek, obsługi fanpage
mogę śmiało zlecić innym osobom bo tylko wtedy będę mogła iść jeszcze wyżej i
rozpowszechniać moją markę na Polskę i zagranicę.
Na to daję sobie czas do listopada
przyszłego roku!!
Dzięki temu będę mogła więcej czasie
poświęcić na to na czym najbardziej mi zależy- mojej rodzinie <3
Bez spisania sobie swoich celów tych
naprawdę ważnych i co najważniejsze terminowych!! Nie da się ich osiągnąć
A jak jest u Was macie już swoje
postanowienia noworoczne?
No i na koniec życzę Wam kochanie abyście spełnili wszystkie swoje cele i marzenia w nowym roku, szampańskiej zabawy do białego rana oraz do zobaczenia w przyszłym, nowym, lepszym roku !!
